PingView cyklicznie uruchamia Google Lighthouse na Twoich stronach, na mobile i desktopie, i zapisuje każdy wynik. Zobacz, co zrobił wdrożony deploy, zamiast zgadywać.
Lokalny audyt mierzy Twój laptop, Twój procesor i Twoje łącze światłowodowe w jednym momencie. Nie mówi nic o tym, jak strona zachowa się godzinę później.
Wdrażasz regresję i dowiadujesz się o niej, gdy ktoś się poskarży.
Audyt powstaje przy redesignie i nigdy więcej. Skrypt zewnętrzny, nowa grafika w hero albo nieoptymalizowany font po cichu odbudowują problem.
Wydajność spada z wydania na wydanie, a nic tego nie rejestruje.
Gdy klient pyta, czy strona przyspieszyła, zrzut ekranu z zielonym kółkiem sprzed trzech miesięcy nie jest odpowiedzią.
Nie masz jak udowodnić pracy, za którą wystawiłeś fakturę.
Ten sam silnik audytu, który dostarcza Chrome, uruchamiany za Ciebie, zapisywany i pokazywany na wykresie.
Każdy skan audytuje desktop w rozdzielczości 1920x1080 oraz mobile w 375x667 przy device pixel ratio 2, więc regresja widoczna tylko na mobile nie schowa się za dobrym wynikiem desktopowym.
Wydajność, dostępność, SEO i dobre praktyki zbierane są razem. Poprawka dostępności, która kosztuje wydajność, widać w tym samym widoku.
Każdy zakończony audyt jest zapisywany i powiązany z monitorem, więc spadek wyniku możesz zestawić z dniem, w którym nastąpił.
Wyeksportuj dowolny audyt do PDF z własnym logo, gotowy do dołączenia do raportu miesięcznego bez wcześniejszej obróbki.
Audyty działają na naszej infrastrukturze, więc nie trzeba nic instalować w CI ani na monitorowanej stronie
Lighthouse stoi obok uptime, SSL i skanowania bezpieczeństwa na tym samym monitorze, a nie w osobnym narzędziu
Wyniki trafiają do tego samego raportu tygodniowego, który klient już dostaje
Ustaw Lighthouse w cyklu i pokaż klientowi trend, a nie zrzut ekranu.